„Ale któregoś dnia (o, znacznie później, bo już w pół roku lub w rok po powstaniu) mecenas dowiedział się o istnieniu pewnej książki, zwykłego sobie romansidła obcej autorki, co jednak to miała do siebie niezwykłego, że zadedykowana była... powstaniu naszej konspiracji przeciw Niemcom. Mecenas nawet trzymał tę książkę w ręku; niestety traf chciał, że gazetę na której odnotował nazwisko autorki, ktoś zabrał mu w kawiarni przez omyłkę. Ale dla anglistów nie trudne chyba będzie ustalić, co to była za angielska pisarka, dość zresztą kiepska, która nie wiadomo czym natchniona napisała powieść o akcji rozgrywającej się w przedwojennej i wojennej Warszawie i opisującej, jak to niby powstawał polski underground. Grossenbergowi jego znajomy, właściciel tej książki, przetłumaczył kilka najbardziej frapujących stronic. Książka wydana była jeszcze w czasie wojny. Fantazja autorki pchnęła ją do opisu przyjazdu do Warszawy na długo przed wybuchem wojny specjalnych wysłanników Intelligence Service. Jakichś oficerów. Ich zadaniem było „pomagać" swym polskim odpowiednikom i kolegom w organizowaniu w grubszych zarysach pierwszej siatki przeciwniemieckiej konspiracji (!) W latach, kiedy my wszyscy — mowa o starszej generacji — chodziliśmy względnie beztrosko po warszawskim bruku, pogwizdując przeboje i spędzając wieczory na rewiach kabaretów, w latach gdy WieniawaDługcszewski dosłownie się wyraził (autor był przy tym obecny), że „w przyszłej wojnie decydującą rolę odegra kawaleria", kiedy nie wykazywaliśmy żadnych specjalnych wysiłków, by efektywnie się uzbroić — w latach tych zdaniem autorki wykuwała się gdzieś pod ziemią polską najbardziej nowoczesna broń defensywna, jaką był Ruch Oporu. Ile w tym było bzdury, a ile łgarstwa — trudno naprawdę orzec. Dziwnym jednak się wydaje, że taka fantazja przyszła komuś do głowy. Kto inspirował autorkę i po co to napisała — tak ni stąd, ni zowąd Czy też za jej plecami stał tenże Intelligence Service chętny do autoreklamy Ale zostawmy rzekomy udział“(3)
<<<< Kompletnym natomiast fiaskiem
| Wielki nienazwany ból >>>>
systemy wymiany liników |Stoły |Owczarek podhalański