Bet365 |serwery www |Okna
drogo.wydarzenia4me.info

„TEATR W TRIANON
Podróż miał Rousseau mało ciekawą, przyjechał do Trianon około pół do szóstej. Dwór zaczął się już gromadzić w oczekiwaniu na króla. O autorze nikt nawet nie pomyślał.
Kilkanaście osób wiedziało, że pan Rousseau .z Genewy ma dyrygować próbą, nikt jednak nie był tym specjalnie zachwycony, jako że Rousseau nie wydawał się kimś bardziej interesującym niż na przykład Rameau czy Marmontel lub inni, których przyjmowano w salonach albo w rezydencjach zamiejskich.
Powiadomjony o przybyciu filozofa, zjawił się natychmiast pan de Coigny. Jak zwykle uprzejmy, powitał gościa z dworską grzecznością. Rzuciwszy jednak na niego okiem, zdumiał siej i mimo woli zaczął go lustrować wzrokiem.
Rousseau przybył zakurzony, brudny, blady i do tego wszystkiego z brodą jak pustelnik. Z podobną brodą nńct jeszcze me przeglądał się w lustrach Wersalu.
Pełne zdziwienia spojrzenie pana de Coigny zmieszało filozofa. Jeszcze bardziej się zmieszał, kiedy wszedł na salę teatralną, na której ujrzał paradnie ubranych kawalerów i damy strojne w koronki, klejnoty, błękitne wstęgi. Na tle złocistych ścian sali strojni dworzanie podobni byli do bukietów kwietnych w koszu.
Nieswojo było filozofowi, kiedy zanurzył się w tę pachnącą, delikatną i upajającą jego plehejskie zmysły atmosferę. Jednakże trzeba było iść dalej, brnąć odważnie wśród licznych spojrzeń.“(7)


Oprawa prac |Belamy meble dziecięce |pojemniki na odpady